W czwartek razem z Olą byłyśmy z klasą na lodowisku. Jechałam pod asekuracją mojej koleżanki - Agaty (pozdrawiam Agatę!), bo nie jechałam parę lat i wiecie co? Zgadnijcie ile razy się wywaliłam? Tylko trzy! Czaicie? Trzy razy! :D
Za 1. razem - straciłam równowagę
Za 2. razem - Agata chciała zebym jechała sama i mnie popchnęła xd
Za 3. razem - Agata na mnie wjechała :D
Byłam na lodo jeszcze w sobotę i niedzielę (oczekujcie zdjęć z lodowiska w przyszły weekend). Cześć ;)
PS Na jednym z zdjęć jest mój tata (będziesz sławny!!)
By.Ania















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz