piątek, 14 lutego 2014

Walentynki, kurde...

Cześć,

dzisiaj witam Was w szczególnie złym humorze, bo dzisiaj WALENTYNKI.

A więc podobnie jak  Ola ja również ich nienawidzę.

Dlaczego?

Bo gdy patrzę na te wszystkie zasrane serduszka, lizaki, laurki, tulaski, czekoladki, kwatuszki to mi się chce rzygać.

Jak widzę walentynki?

Widzę je w rzeczach, które zośtały wymienione w poprzednim podpunkcie, ale widze je też tak:

- Wale tynki
- Szukam szynki
- Jem sardynki

Ich zalety? (to w ogóle są jakieś?)

Jakimś cudem są dwie zalety tego obrzydliwego dnia.

1. Zakochani świętują 14.02, a single cały rok!! :D

Po za tym, dzień po walentynkach - 15.02 jest Dzień Singla.

To jak? Idziesz świętować? ;)

by.Ania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz